Agencja - Biuro nieruchomości Kraków, Wrocław, Gliwice
GWROTA
panteon
stv
Wgraj obrazek o tytule art-powrotdokorzeni.jpg do katalogu /images/belki/statyczne/

Powrót do korzeni

Kolejna seria Supernatural została oficjalnie potwierdzona przez The CW na początku tego roku. Jak na razie nie wiadomo dokładnie, kiedy będzie miała swoją premierę - do tej pory zawsze była to jesień, jednak tym razem w internecie krążą plotki o wiośnie 2011 roku - wtedy sezon liczyłby tylko 13 odcinków. Jeśli władze stacji zdecydują się na dotychczasowe rozwiązanie, to zobaczymy tradycyjnie 22 epizody przygód braci Winchester. Ostateczną decyzję poznamy 20 maja na corocznej konferencji zwanej Upfronts, na której The CW ogłosi swoją ramówkę sezonu telewizyjnego 2010/2011.

Dokładną datę premiery (dzień i miesiąc) poznamy dopiero w trakcie wakacji, ale można przewidywać, że będzie to wrzesień lub początek października (zakładając sezon 22-odcinkowy). The CW, ze względu na swoją raczej małą siłę przebicia, nowe odcinki swoich produkcji puszcza około 2 tygodnie wcześniej, niż reszta stacji (czyli ABC, CBS, FOX i NBC), by mieć szansę na zyskanie większej liczby widzów.

Zmiany, zmiany, zmiany...
Ostatnią ważną kwestią z gatunku technicznych związaną z szóstą serią jest zmiana tzw. showrunnera, czyli osoby kierującej produkcją, wyznaczającej jej kierunek rozwoju, mającej decydujący głosy w serialowej fabule. Eric Kripke, pomysłodawca i dotychczasowy showrunner, odda swoje stanowisko Serze Gamble, obecnej scenarzystce i producentce wykonawczej. Kripke początkowo posiadał kontrakt tylko do roku 2010, jednak niedawno przedłużył go o kolejne 365 dni - w tym czasie zajmie się tworzeniem nowego serialu dla stacji The CW, Nie opuści mimo wszystko ekipy tworzącej Supernatural, będzie w niej obecny już nie jako głównodowodzący, ale konsultant.

Sera Gamble sam serial zna bardzo dobrze, pracuje przy nim od drugiego odcinka pierwszej serii, jest autorką 22-óch scenariuszy, a także odpowiadała za produkcję 16-tu epizodów. Oprócz tego cały czas aktywnie udzielała się w kreowaniu fabuły serialu, dzięki czemu z czasem stała się "prawą ręką" Erica Kripke i awansowała ze stanowiska scenarzysty na producenta wykonawczego.

Finałowe pytania
Najbardziej ciekawi nas oczywiście fabuła; jak potoczą się dalej losy braci, co tym razem wymyślą twórcy. Eric Kripke, jak niejednokrotnie powtarzał, miał w głowie plan pięcioletni i jest niesamowicie dumny, zadowolony z tego, że miał szansę go zrealizować. Niesłabnąca popularność serialu sprawiła jednak, że stacja The CW postanowiła zamówić jeszcze jeden sezon.

Scenarzyści staną przed nie lada wyzwaniem; niezwykle trudno będzie im pobić wątek tak wielki, tak wspaniały jak Apokalipsa. Zwłaszcza, że właściwie finał piątej serii zamknął wszystkie wątki i ponownie rozdzielił Winchesterów. Dean zaczął wieść nowe życie wraz z Lisą, dawną ukochaną, i Benem, jej synem, zaś Sam… Cóż, Sam powrócił na ziemię, jednak właściwie nie wiadomo, co się z nim stało, kto go wskrzesił i czy rzeczywiście jest w 100% człowiekiem, jakiego znaliśmy przez ostatnie pięć lat. Przygasająca latarnia może wskazywać, że egzystuje obecnie jako duch bądź też jest to zwiastun po prostu siły wyższej, dzięki której wydostał się z klatki.

Eric Kripke, jeszcze przed emisją Swan Song, na temat szóstego sezonu wypowiedział się następująco: ”Mogę powiedzieć jedno - nie ma Supernatural bez Sama i Deana. Jeśli nie ma ich w pociągu, pociąg nie jedzie.” Zatem na pewno znów ujrzymy dwóch braci w akcji. „Nawet jeśli zginą, na pewno powrócą w szóstym sezonie” – mówi dalej.

Koniec z końcem świata
“Ta historia kończy się w tym sezonie" – powtarzała niejednokrotnie Sera Gamble w trakcie pracy nad piątą serią. Lucyfer został zamknięty (wraz z Michałem) na dobre, nie będzie żadnego rewanżu. Biblijna Apokalipsa dobiegła końca. Oczywiście twórcy o niej nie zapomną i bracia będą zmuszeni uporać się z jakimiś jej konsekwencjami, ale szósty sezon przedstawi nową historię.

Fabuła kolejnej serii jest zapewne pomysłem Gamble, dzięki czemu też dostała awans. W rozmowie z dziennikarzem Chicago Tribune stwierdza: "Nad fabułą do szóstego sezonu pracowaliśmy już od jakiegoś czasu i  jesteśmy z niej bardzo zadowoleni. Mamy mnóstwo pomysłów i cieszymy się, że serial się nie kończy.”

Prawdziwa siła Supernatural ujawniła się dopiero w trzecim sezonie, kiedy to fabuła stała nieco bardziej skomplikowana, złożona, wielowątkowa i przestała polegać tylko na cotygodniowym polowaniu na nową kreaturę. Gamble obiecuje kontynuować ten schemat w kolejnej serii – „Mamy mnóstwo pojedynczych odcinków, każdy z osobną historią oraz jedną intrygę, długą na cały sezon”.

Rodzinny interes
Mimo że Dean próbuje sobie ułożyć życie na nowo, prędzej czy później wróci do walki z nadprzyrodzonymi mocami. Wraz z Samem będą znów ratować ludzi, polować na potwory i kontynuować rodzinny interes.

"Teraz, kiedy zakończyliśmy spory na temat wolnej woli i przeznaczenia, zmniejszymy nieco skalę wydarzeń, skupimy się na wątkach osobistych i emocjonalnych, wejdziemy na zupełnie nowe tereny. Nie możemy się już tego doczekać." – mówi Sera Gamble. Szósty sezon będzie klimatem zbliżony do dwóch początkowych, a w szczególności do pierwszego, gdzie styl horroru był najlepiej widoczny.

Podekscytowani kolejną serią przygód braci Winchester są także sami aktorzy. Jensen Ackles, odtwórca roli Deana, przyznaje: „jeszcze nigdy tak bardzo nie mogłem się doczekać scenariusza do kolejnego odcinka”. Nawet sama obsada nie ma pojęcia, czego się spodziewać.

Rozstania i powroty
Sama i Deana zobaczymy na pewno. Ale co z resztą postaci? Co z Castielem i Bobbym, którzy nadzwyczaj często towarzyszyli braciom w walce ze złem? Jak już wiemy z odcinka Swan Song, oboje przeżyli Apokalipsę.

Na razie nie zaczęto żadnych rozmów z aktorami na temat ich ewentualnego powrotu. Jim Beaver, serialowy Bobby, żartuje: “Mógłbym być złym bratem bliźniakiem Bobby’ego, Robbym!” Potem już bardziej serio dodaje: „Na wszystko, o co poproszą mnie Bob Singer i Eric Kripke zapewne się zgodzę, bo ich lubię. Byli dla mnie bardzo mili. I – choć nie mam pojęcia dlaczego – oni też najwyraźniej mnie lubią.”

Za planem tęskni także Misha Collins, grający anioła Castiela. Niejednokrotnie już wyrażał w wywiadach swoją chęć pojawienia się w szóstej serii. Kontrakt aktora wygasł wraz końcem piątego sezonu i jak na razie nie zaproponowano mu jego przedłużenia. Poza tym, należy zadać sobie pytanie – czy w świecie, w którym Apokalipsa już się skończyła, jest jeszcze miejsce dla anioła?

Co do szeregu innych postaci epizodycznych, to jak zwykle na pewno możemy liczyć na jakieś niespodzianki, jednak konkretne informacje wypłyną dopiero pod koniec wakacji. Kto wie, może w końcu pojawi się Jeffrey Dean Morgan (czyli John Winchester), który od dawna powtarza, że chciałby choć jeszcze raz zagrać w Supernatural. Nowy początek to idealna okazja, by wykorzystać tę postać.

Nowa historia, starzy bohaterowie - tak na razie przedstawia się sezon szósty. Po zakończeniu praktycznie wszystkich obecnych wątków czas na zaczęcie kolejnych, miejmy nadzieję, równie ciekawych. Scenarzyści mają pomysł - to jest najważniejsze. Co więcej, jak twierdzi Jensen Ackles, mają pomysł nie tylko na serię szóstą, ale również siódmą i ósmą! Oznacza to jeszcze 3 lata z Winchesterami – osobiście nie mam nic przeciwko temu.

Autor: SSJ

SKOMENTUJ NA FORUM



Supernatural.com.pl @ Wszelkie prawa zastrzeżone.Strona Non- Profit prowadzona przez fanów dla fanów.